Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Legalne.info dokłada wszelkich starań, aby traktować klientów uczciwie i otwarcie, przy uwzględnieniu najlepszych praktyk. Korzystając z naszej strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies, w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania naszego serwisu. Aby dowiedzieć się więcej na temat cookies oraz w jaki sposób z nich korzystamy, kliknij tutaj

Zarejestruj się!

Zaloguj się!
Zapomniałeś hasła?
Witaj na legalne.info - 4841 legalnych plików, 47 użytkowników online

Strefa Mobile

Kolejne Pakiety Kibica w Orange

W związku z kolejnymi meczami polskiej reprezentacji w piłce nożnej Orange przygotowuje kolejne Pakiety Kibica.  Tak jak w poprzednich ......

Sieć 5G wystartuje w Warszawie już za tydzień (AKTUALIZACJA)

Exatel poinformował, że rozpoczyna w jednym z warszawskich centrów handlowych testy technologii 5G. Pilotaż jest prowadzony z ramach projektu ......

Newsletter

Najnowsze wieści o legalnych programach.

Top download

Ostatnio dodane

Ostatnio na forum

Shoutbox

Data: 22-11-2012 Komentarze[0]komentarze
Wirus
Inżynier oprogramowania, twórca jednego z pierwszych antywirusów w historii – John McAfee na swoim blogu poinformował o tym, że został przesłuchany w związku ze śmiercią swojego sąsiada. Według relacji McAfee, musiał on unikać spotkań z policją ze względu na to, że same przesłuchana były bardzo męczące, wręcz wyczerpujące.

Nieszczęsnym sąsiadem McAfee, który został zastrzelony w swoim domu 11 listopada, był Gregory Viant Faull. Kilka tygodni przed śmiercią, Faull złożył pozew przeciwko firmie McAfee skarżąc się na jego strażników oraz ich psy atakujące ludzi.

Władze Belize określiły McAfee, jako osobę podejrzaną o udział w śmiertelnym zdarzeniu. Mimo tego, sam zainteresowany zaprzeczył jakiemukolwiek zaangażowaniu stwierdzając, że to on jest ofiarą, gdyż został wrobiony w akcję zaaranżowaną przez policję. Powiedział on również, że boi się zamknięcia w areszcie policyjnym, gdyż grozi mu tam śmierć.

W trakcie przebiegu sprawy, John McAfee napisał, iż podczas powrotu do swojego domu w San Pedro przebrany za sprzedawcę ulicznego, patrzył jak policja przeszukuje jego własność.

Jaka jest prawdziwa wersja zdarzeń? Nie wiadomo. Wiemy jednak, że ten cały medialny szum oraz codzienne blogowanie nie pomogą Johnowi McAfee wrócić na technologiczne salony z pozycją taką, jak za dawnych czasów. Czy warto, więc dzielić się tak osobistymi informacjami?

Źródło: http://conowego.pl

Wasze komentarze (0)
Dodaj swój komentarz

Autor:

Treść komentarza

Aby dodać komentarz wpisz w poniższe pole kod z obrazkaAby dodać komentarz wpisz w poniższe pole kod z obrazka:

Nie chcesz wpisywać kodu?Nie chcesz wpisywać kodu? Zarejestruj się lub zaloguj.