Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

Na naszej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej - więcej o tym w Naszej polityce prywatności. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.

Akceptuję   Zmiana ustawień
Zarejestruj się!

Zaloguj się!
Zapomniałeś hasła?
Witaj na legalne.info - 4859 legalnych plików, 76 użytkowników online

Strefa Mobile

Play chce przejąć Virgin Mobile Polska

Sieć Play przekazała w komunikacie informację, że podpisała szereg umów z Virgin Mobile Polska, w tym przyznającą opcję nabycia Virgin Mobile ......

Kolejne Pakiety Kibica w Orange

W związku z kolejnymi meczami polskiej reprezentacji w piłce nożnej Orange przygotowuje kolejne Pakiety Kibica.  Tak jak w poprzednich ......

Newsletter

Najnowsze wieści o legalnych programach.

Top download

Ostatnio dodane

Shoutbox

Data: 15-12-2009 Komentarze[0]komentarze
Google Wave
Zabierając się do tego artykułu miałem wielką bolączkę. Po pierwsze jestem wielkim Google-fanem i praktycznie wszystkie ich inicjatywy uważam za świetne. Po drugie Google Wave jest naprawdę rewolucyjnym produktem i właściwie nie wiem, jak opisać jego obecne stadium, aby nie zrazić Was, czytelników, do tej usługi na zawsze.

Zacznijmy może od tego czym jest Google Wave. Email ma prawie czterdzieści lat. Google chciało go usprawnić, a właściwie wynaleźć nowe, lepsze koło. Fale mają za zadanie połączyć tradycyjną pocztę elektroniczną, z rozmową konferencyjną wzbogaconą o aplikacje Google, jak choćby mapy. Dodatkowo wszystko ma być wielce intuicyjne, klikalne, pomocne na każdym kroku. Najlepiej to czym mają być Google Wave prezentuje ten oto filmik:



Zaproszenie do testów dostałem ponad tydzień temu. Entuzjazm osiągnął krytyczny poziom, jak mogłoby być inaczej po obejrzeniu bardzo interesującej prezentacji produktu. Niestety początkowa radość opadała szybciej niż optymizm przy meczach piłkarskiej reprezentacji. Fale w swojej obecnej postaci są brzydkie, męczą, potrafią się zacinać na słabszych, jednordzeniowych procesorach, nie mają żadnych opcji konfiguracyjnych, nie ma funkcji "Enter wysyła", więc jakakolwiek wygodna, dłuższa komunikacja odpada, mapy Google oraz odtworzenie rozmowy nie zadziałały w testowej rozmowie. Oczywiście na obronę produktu powiem, że jest to naprawdę wczesna beta i dziwię się, że Google publicznie ją wypuściło, bo przy systemie zaproszeń i tak prędzej czy później ktoś nas zaprosi.

Kolejnym istotnym faktem jest, że klient systemowy będzie na pewno bardziej funkcjonalny i ciekawszy od webowego nie jest dostępny dla osób testujących, pomimo że pracownicy Google w prezentacjach nie korzystają z przeglądarek. To także może dawać nadzieję na większy potencjał i funkcjonalność produktu.

Jak więc przedstawić fale w dobrym świetle? Na pewno koncepcja jest dość rewolucyjna, prezentacje potrafią spowodować spontaniczne "łał" u widza, ale co z tego skoro platforma udostępniona do testów jest fatalna, zdecydowanie okrojona z funkcji jakie nam obiecywano w filmach. Osobiście polecam poczekanie do oficjalnej prezentacji finalnej wersji fal i co najważniejsze ich lokalnego klienta, bo poprzez przeglądarkę to możemy się tylko polansować, ale użytecznego produktu jeszcze długo nie znajdziemy pod adresem www.wave.google.com.
Wasze komentarze (0)
Dodaj swój komentarz

Autor:

Treść komentarza

Aby dodać komentarz wpisz w poniższe pole kod z obrazkaAby dodać komentarz wpisz w poniższe pole kod z obrazka:

Nie chcesz wpisywać kodu?Nie chcesz wpisywać kodu? Zarejestruj się lub zaloguj.